Polska

Rafał Majka nie może postawić kropki nad “i”. Wymowna statystyka

Rafał Majka
Rafał Majka / fot. Dario Belingheri/BettiniPhoto

Rafał Majka już 23 razy kończył w tym sezonie wyścigi w czołowej dziesiątce. Żadnego z nich jednak nie wygrał. Polak na triumf w zawodowym peletonie czeka od 769 dni. Czy w niedzielę może wreszcie dopiąć swego?

Zwycięstwo “Zgreda” w Il Lombardia śmiało można by obwołać jednym z największych sukcesów polskiego kolarstwa. W hierarchii stałoby na równi z triumfem Michała Kwiatkowskiego w Mediolan – San Remo. Nie będzie to jednak zadanie łatwe – Polak, mimo iż ten wyścig ewidentnie mu “leży” (w 2013 roku stał na podium, w 2018 był siódmy) stanie przed bardzo trudnym zadaniem przechytrzenia głównych faworytów, na czele z Primożem Rogliciem (Jumbo-Visma).

Jakie ma na to szanse? Nie oszukujmy się – niewielkie. Choć bez wątpienia jest jednym z najlepszych górali na świecie, w jego jeździe brakuje często “pazura”, pozwalającego mu np. zainicjować niebezpieczną akcję. “Wyścig Spadających Liści” często rozstrzygał się właśnie w ten sposób, a biorąc pod uwagę siłę czołowych zawodników, szarża wydaje się najlepszym z możliwych sposobów, by ich przechytrzyć.

Brutalnie potwierdza to właśnie wspomniana we wstępie statystyka. Nikt inny równie często nie był w czołówce, nie ciesząc się przy tym z wygranej. Choć kilkukrotnie było blisko, a kolarz z Zegartowic bez wątpienia ma za sobą najlepszy sezon od co najmniej trzech lat, kropki nad “i” brakuje.

Rafał Majka z pewnością będzie jednak walczyć i, jak zwykle przekonuje, “da z siebie wszystko”. A motywację ku temu ma szczególną. Jego dobry wynik (pierwsze lub drugie miejsce) da bowiem Polsce czwarte miejsce na igrzyska olimpijskie w Tokio, co może już w samej Japonii znacznie ułatwić walkę o medal.

O “włoskich startach Polaka pisaliśmy szerzej TUTAJ.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top