Świat

Bohater sezonu udaje się na spoczynek. TOP5 popisów Juliana Alaphilippe’a (+ bonus)

Julian Alaphilippe
Julian Alaphilippe fot. Tim de Waele/Getty Images / Deceuninck - Quick Step

Julian Alaphilippe (Deceuninck – Quick Step) miał stanąć na starcie Il Lombardia. Zmienił jednak swoje plany i we wtorek oficjalnie poinformował o tym, że kończy sezon. To dobra okazja, by wskazać pięć mgnień, z których zapamiętamy Francuza.

27-latek narobił w tym roku sporego zamieszania na kolarskiej scenie, rozpychając się łokciami nie tylko na swoim “macierzystym terenie” jakim są wyścigi klasyczne, ale również podczas innych, ważnych imprez. Bez zbędnego przedłużania – zaczynajmy!

5. Zwycięstwa w Ameryce Południowej

Mało kto spodziewał się, że Francuz wejdzie w sezon z takim przytupem. Tymczasem wygrał dwa etapy Volta a San Juan (kapitalna czasówka!), w klasyfikacji generalnej ulegając jedynie Winnerowi Anaconie a następnie wygrał przedostatni etap Colombia 2.1, kończący się wymagającą wspinaczką pod Alto la Union. Była to zapowiedź tego, że Alaphilippe w górach narobi sporego zamieszania, ale… o tym później.

4. Triumf na Białych Drogach

O odbywającym się w Toskanii wyścigu napisano i powiedziano już wiele, ale jego klimat i prestiż poczuć można dopiero, kiedy w dniu wyścigu wejdzie się na Piazza del Campo w Sienie. Mimo stosunkowo krótkiej historii jest on przez kolarzy traktowany niezwykle prestiżowo, a triumf w nim klasyfikowany jest niemal tak samo, jak w jednym z monumentów. W 2019 roku do swojego palmares dopisał go nasz Julian, robiąc to w dodatku w bardzo efektownym stylu.

3. Strzała Walońska, czyli sukces w mateczniku

Przez lata druga z odsłon Tryptyku Ardeńskiego zarezerwowana była dla Alejandro Valverde, który na finałowym Mur de Huy niepodzielnie dominował. W 2018 roku zdetronizował go jednak Alaphilippe, który także i w tym sezonie potwierdził prymat, nie zostawiając przeciwnikom najmniejszych złudzeń. Wygrał właśnie tak, jak robił to “El Bala” – bardzo pewnie, kontrolując sytuację na finałowych metrach. Nic jednak dziwnego – Mur idealnie odpowiada predyspozycjom Alaphilippe’a, który potwierdził tylko, że na “swoim terenie” jest absolutnie nie do ruszenia.

2. Amstel Gold Frajers Race

Sposób, w jaki duet Alaphilippe / Fuglsang przegrał tegoroczną edycję “Piwnego Wyścigu” był naprawdę spektakularny. Uciekająca dwójka na ostatnim kilometrze roztrwoniła wielką przewagę nad grupą pościgową, według wyliczeń jadąc ze średnią prędkością… około 30 km/h. Wykorzystał to Mathieu van der Poel, popisując się efektownym zwycięstwem, a Francuz, no cóż, spuścił na swój występ zasłonę milczenia.

1.Tourmalet

To był moment, w którym Francja już do reszty oszalała na punkcie naszego Muszkietera. 27-latek, noszący koszulkę lidera Tour de France (z małą przerwą) już od 3. etapu, na wymagającym odcinku numer 14 z metą właśnie na legendarnym podjeździe zagrał na nosie wszystkim faworytom pewnym, że nie wytrzyma dyktowanego przez nich tempa. Co więcej, nie podążył za atakiem swojego rodaka, Thibauta Pinota choć wiedział, że na finałowych metrach bez trudu by go pokonał. To właśnie tego dnia nawet najwięksi sceptycy zaczęli dopuszczać do siebie myśl, że Julian Alaphilippe może wygrać Wielką Pętlę. I choć ostatecznie tego nie zrobił nie ma chyba wątpliwości, że przyszłość należy do niego.

BONUS: “Give Me the Night”

Pisząc o Tourze w wykonaniu kolarza Deceuninck – Quick Step nie sposób nie wspomnieć o z pozoru błahej sytuacji po trzecim etapie, kiedy to przejął koszulkę lidera. Obsługa nagrała “Loulou” w samochodzie teamowym, całego w skowronkach i wyglądającego, jakby za moment miał ruszyć w miasto (co, swoją drogą, podobno mu się zdarza). Wygląda na to, że on już wtedy wiedział, jakiego zamieszania narobi.

I kim stanie się dla Francuzów.

[poll id=”2″/]

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

Popularne

To Top