Kolarsko.pl

…o kolarstwie wiemy wszystko!

Wout van Aert

Wout van Aert: „Miałem dziurę w mięśniu, jakby po cięciu nożem”

Wout van Aert (Jumbo-Visma) był gościem emitowanego w telewizji „Sporza” programu „Het Huis”. Belg wrócił w nim pamięcią do wypadku, który zakończył jego szosowy sezon.

25-latek, który podczas „Wielkiej Pętli” doznał poważnego urazu nogi, wciąż nie powrócił do rywalizacji. Czas ten jednak się zbliża – w ubiegłym tygodniu był już w stanie trenować na brukach Paryż-Roubaix, zaś w weekend zapowiedział, iż 27 grudnia pojawi się na starcie zawodów przełajowych.

W „Het Huis” Van Aert wrócił pamięcią do feralnego, 13. etapu Tour de France. „Miałem dziurę w mięśniu, jakby po cięciu nożem. Nie odczuwałem bólu, lecz czekając na lekarzy leżałem na nagrzanym asfalcie i wydawało mi się, że palę się żywcem. Wydawało się, że to trwa wiecznie” – mówił. Pokazał również bliznę, która jest pamiątką tamtych wydarzeń.

źr. Sporza.be

Jednocześnie Belg nie ukrywa, że boi się tego, jak skutki wypadku odbiją się na jego psychice, a przede wszystkim – sercu do ścigania. Już wcześniej ujawnił, że aby temu zaradzić, podjął współpracę z psychologiem. „Tak naprawdę o tym, jak to będzie przekonam się dopiero, gdy wrócę do peletonu. Chciałbym rywalizować bez lęku, ale czy to się uda – nie wiem” – mówił.

Póki co jedynym znanym startem Van Aerta są przełajowe zawody DVV Trophy w Azencross (27 grudnia). Wcześniej przebywać on będzie na obozie wraz z drużyną Jumbo-Visma.

(fot. Jumbo-Visma)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.