Kolarsko.pl

…o kolarstwie wiemy wszystko!

Alejandro Valverde

Alejandro Valverde: „Gdybym miał wybrać jedno zwycięstwo w 2020 roku, byłoby to złoto igrzysk”

Alejandro Valverde (Movistar) marzy o wywalczeniu w Tokio złotego medalu igrzysk olimpijskich. Dla Hiszpana, który niedługo skończy 40 lat, byłoby to idealne ukoronowanie zawodowej kariery, która po sezonie 2021 dobiegnie końca.

„El Bala” ogłosił niedawno ustami menedżera swojej ekipy, Eusebio Unzue, że pojawi się na starcie Tour de France. Grand Tour ten będzie dla niego pierwszym, wielkim celem sezonu i jednocześnie finałową formą przygotowań do IO w Japonii. Valverde, dla którego będą to już piąte igrzyska nie ukrywa, że to właśnie ten start będzie dla niego najważniejszy.

„To dla mnie szczególna impreza. Gdybym miał wybrać jedno zwycięstwo, które chciałbym odnieść w 2020 roku, byłaby to wygrana w igrzyskach. Tytuł mistrza stałby się wręcz idealnym ukoronowaniem mojej kariery” – mówił zawodnik, cytowany przez „Markę”.

Podporządkowanie kalendarza występowi w Japonii sprawia, że Valverde prawdopodobnie zabraknie na starcie mistrzostw świata w Aigle-Martigny. „Mamy w reprezentacji zawodników, którzy mogą uzyskać tam dobry wynik, a dla mnie Tour i IO są święte” – stwierdził.

Valverde w swojej długiej karierze wywalczył łącznie aż siedem medali MŚ (w tym jeden złoty – w Innsbrucku, w 2018 roku) i odniósł 127 zwycięstw. Nie udało mu się jeszcze jednak zdobyć żadnego krążka igrzysk. Nie był tego nawet bliski – najwyższą jego lokatą pozostaje 13. miejsce, zdobyte w 2008 roku w Pekinie.