Kolarsko.pl

…o kolarstwie wiemy wszystko!

Primoż Roglić

Primoż Roglić jest nie do powstrzymania? „To RoboCop”

Niedzielny „Wyścig Spadających Liści” – Il Lombardia ma jednego faworyta – Primoża Roglicia. Według Michaela Woodsa (Education First) Słoweniec prezentuje aktualnie nadludzkie umiejętności.

Kolarz Jumbo-Visma po triumfie w Vuelta a Espana i lekkim dołku formy podczas mistrzostw świata pokazał w trakcie ostatnich wyścigów klasycznych, że na podjazdach aktualnie nikt nie może się z nim równać.

Primoż Roglić w znakomitym stylu wygrał Giro dell’Emilia i Tre Valli Varesine, imponując zwłaszcza podczas drugiego z wymienionych. W końcówce bez trudu oderwał się od grupy największych faworytów i przeciął linię mety ze sporą przewagą, nie zdradzając oznak zmęczenia.

„Widziałem na wideo, jak gubi mnie podczas Giro dell’Emilia. Wyglądał jak robot, w ogóle nie wkładał w to wysiłku. Deprymującym było patrzeć na jego twarz, która nie wyrażała żadnego bólu” – mówił niedawno Michael Woods, najlepszy w środowym Milano-Torino.

Według Kanadyjczyka, który najstarszy z klasyków wygrał pod nieobecność „Rogli”, ten w Il Lombardia będzie praktycznie nie do pokonania.

„Może być niezwykle ciężko, zwłaszcza z uwagi na fakt, że do pomocy będzie mieć bardzo mocną drużynę. Zrobię jednak wszystko, co w mojej mocy” – zadeklarował.

Zobacz także: Team Ineos rozwiąże problem Michała Kwiatkowskiego?